Przedostatni krok do celu
2016-09-17 22:30:34
Reprezentanci Subaru Poland Rally Team, Wojtek Chuchała i Daniel Dymurski są coraz bliżej zdobycia mistrzostwa Europy w klasyfikacji ERC 2. Po pierwszym etapie Rajdu Lipawy zajmują 10. miejsce w generalce i 4. w ERC 2.

Jak to zwykle bywa podczas rajdów szutrowych pierwsza pętla stała pod znakiem tworzenia linii jazdy. Załoga SPRT jechała jako czwarta i nie miała korzystnych warunków. Droga nie była wystarczająco oczyszczona i polska załoga walczyła z niską przyczepnością. Straty poniosła również na ostatnim odcinku specjalnym pierwszej pętli, gdy dogoniła mającego kłopoty techniczne rywala. Jazda w kurzu kosztowała Siemankę i Lopeza około 20 sekund. Po trzech pierwszych oesach duet SPRT zajmował 12. miejsce w klasyfikacji generalnej i 5. w ERC 2. Kolejna pętla składała się tylko z dwóch odcinków, jednego zawierającego nową sekcję i drugiego przejeżdżanego powtórnie w całości. Na nich Wojtek i Daniel zdecydowanie przyspieszyli korzystając z coraz większej przyczepności i notowali czasy w pierwszej dziesiątce rajdu. Dzień kończyły dwa superoesy w centrum Lipawy, na których załoga Subaru Poland Rally Team zanotowała 7. i 6. rezultaty w klasyfikacji generalnej.

Po pierwszym etapie Chuchała i Dymurski zajmują 10. miejsce w klasyfikacji generalnej i 4. w ERC 2. Jeśli wicelider ERC 2 Giacomo Scattolon, który dziś wycofał się z powodu awarii, nie wystartuje do drugiego etapu, to Polacy będą mogli świętować mistrzowski tytuł już w niedzielę rano.

Na niedzielną rywalizację składa się 6 odcinków specjalnych liczących razem niewiele ponad 100 kilometrów. Pierwszy z nich rozpocznie się o 8:30 czasu polskiego.

Wojciech Chuchała: - Dzisiejsza pozycja startowa, szczególnie rano, zdecydowanie utrudniła nam zadanie. Było nam trudno nabrać właściwej pewności siebie i osiągnąć odpowiednie tempo jazdy. Momentami jechaliśmy w gęstym kurzu i nienajlepszą linią, więc cierpiały na tym osiągane przez nas czasy. Na drugiej pętli złapaliśmy już lepszy rytm i gdy jechaliśmy po równej drodze, to byliśmy w stanie zbliżać się do ścisłej czołówki ERC 2, aczkolwiek nie nastawialiśmy się na walkę z nią. Ten rajd daje nam sporo doświadczenia. Tak szybkich rajdów w Polsce nie ma, więc wraz z Lopezem uczymy się na każdym kilometrze. Naszą drogą na Łotwie jest droga po tytuł w ERC 2 i nią podążamy. Dziękujemy całemu Zespołowi i naszym Partnerom: Keratronik, Eneos, Raiffeisen Leasing, Franke, oraz SJS.

Daniel Dymurski: - Najdłuższy odcinek w drugiej pętli był w większości taki sam jak na poprzedniej, ale z nowymi fragmentami. Jechało nam się dużo lepiej, bo droga była wyczyszczona i mogliśmy podążać za linią. To bardzo ważne, bo startując w takich warunkach po raz pierwszy trzeba czuć się pewnie wchodząc w zakręty i podczas drugiego przejazdu było już zdecydowanie lepiej. W nowych sekcjach troszeczkę czyściliśmy, ale tych miejsc nie było wiele. Krótszy odcinek był już „odkurzony” w całości i tam, na bardziej zniszczonych fragmentach, auto grupy N mogło mieć większe problemy, ale i tak było to lepsze, niż zgarnianie luźnego szutru. 

   
 
Copyright Subaru Poland Rally Team